Mój
pra-pra-pradziad, który nazywał się jako i ja Hans Greiner przed wielu laty
założył ten warsztat. Naszą szklaną hutę w Lauscha.
Różnie się
mojej rodzinie wiodło – raz dobrze, raz słabiej nieco, ale tak źle jak w roku
pańskim 1847 nigdy nie bywało!