Niejaki
Wolter w jednym sponad 23.000 swoich listów napisał, że „tylko eksperyment nosi
stygmat wieczności”. Coś w tym jest. Zwłaszcza, że opis pierwszego eksperymentu
p.t. Co-zrobi-Abraham-gdy-go-poproszę-o-złożenie-syna-w-ofierze?, znany jest
każdemu człowiekowi z kręgu kultury zachodu i orientu.
Nieco
zabawne wydaje się, że Wolter kwestionował autentyzm tekstu Genesis i uważał go
za hellenistyczne fałszerstwo. Mniej zabawne było jego uwielbienie dla
Katarzyny II i pełne poparcie dla rozbiorów.