Translate

sobota, 15 lutego 2014

Eksperymenty / Experiments


Niejaki Wolter w jednym sponad 23.000 swoich listów napisał, że „tylko eksperyment nosi stygmat wieczności”. Coś w tym jest. Zwłaszcza, że opis pierwszego eksperymentu p.t. Co-zrobi-Abraham-gdy-go-poproszę-o-złożenie-syna-w-ofierze?, znany jest każdemu człowiekowi z kręgu kultury zachodu i orientu.

Nieco zabawne wydaje się, że Wolter kwestionował autentyzm tekstu Genesis i uważał go za hellenistyczne fałszerstwo. Mniej zabawne było jego uwielbienie dla Katarzyny II i pełne poparcie dla rozbiorów.


Powróćmy jednak do zagadnienia eksperymentu. Niebawem (umownie „niebawem”, bo faktycznie to za 13 lat) minie 100 lat od rozpoczęcia trwającego do dziś doświadczenia z kapiącą smołą. Jego celem było udowodnienie studentom, że pak – pozostałość po destylacji smoły, który można roztłuc niczym porcelanę jest w istocie cieczą. Już pierwsza kropla przekonała niedowiarków o słuszności tezy.

Skąd zatem pomysł aby kapać i kapać bez końca?
Ktoś pomyśli o Wolterze, ktoś o kolejnych pokoleniach studentów, którym niezmiennie trzeba dowodzić oczywistego. Naprawdę jednak chodziło o nagrodę Nobla. Prowadzący go John Mainstone wprawdzie go nie otrzymał, ale w 2005 uznano, że zasłużył na Ig Nobla – nagrodę dla największych ignorantów naukowych.


I jak się Pan czuje Wolter, w wieczności, w której nagradza się ignorantów?






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz